niedziela, 1 lipca 2018

Co zrobić?

Przede wszystkim działać. Ja byłam na piątkowym proteści w Katowicach. W tej chwili nie ma protestu, ale wciąż można wiele zrobić. Tu macie link do strony, która pozwoli Wam wysłać do europosłów prośbę o sprzeciwienie się tej dyrektywie:
Osobiście sugeruję również pospamić emailami dowolną stację telewizyjną — wokół tej ustawy jest stanowczo za mały szum, sporo ludzi nawet nie wie o jej istnieniu. Gdy sześć lat temu chciano wprowadzić ACTA nie dało się o tym nie usłyszeć — a teraz nikt nic nie wie.
LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ TERAZ, ALBO WKRÓTCE OBUDZICIE SIĘ Z RĘKĄ W NOCNIKU.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz